Bądź miły, serdeczny i przebaczaj jak Chrystus
__largepreview__.webp)
Skoro Bóg - najwyższa istota we wszechświecie był w stanie przebaczyć nam nasze grzechy w Chrystusie to tym bardziej my musimy sobie przebaczać.
Nie powinniśmy mieć problemu z byciem miłymi i przebaczającymi dla drugich, bo cóż znaczą nasze drobne krzywdy wyrządzone jedni wobec drugich gdy porównamy to do naszych wszystkich grzechów wobec Boga - od wieków…
Drobne rzeczy jest stosunkowo łatwo wybaczyć i okazać życzliwość drugiej osobie. Gdy jednak ktoś skrzywdzi nas mocniej to możemy mieć z tym problem.
Jeżeli ktoś wyrządza nam krzywdę (fizyczna lub emocjonalną) ze względu na naszą wiarę to powinniśmy cieszyć się, że jesteśmy uczestnikami cierpień Chrystusowych - podobnych do takich które przechodził Jezus.
2Kor 1:6: "Jeśli więc doznajemy ucisku — to dla waszego pocieszenia i zbawienia, które sprawia, że znosicie te same utrapienia, które i my cierpimy; i jeśli doznajemy pociechy — to dla waszego pocieszenia i zbawienia."
O takich cierpieniach możemy myśleć jako o rozwijających nas i utwierdzających naszą wiarę, więc w pewnym sensie ci ludzie, którzy nam wyrządzili krzywdę lub szkodę nam pomogli…W takich przypadkach mają zastosowanie słowa o nadstawianiu drugiego policzka:
Mt 5:39: "Lecz ja wam mówię: Nie sprzeciwiajcie się złemu, ale jeśli ktoś uderzy cię w prawy policzek, nadstaw mu i drugi."
A jeżeli nasze cierpienia nie są ze względu na Chrystusa, to wtedy również mamy okazje być dobrym świadectwem dla Ewangelii i nie musimy zawsze korzystać z naszego prawa do sprawiedliwego traktowania, szczególnie jeżeli mogło by to dać dobre świadectwo o nas, a szczególnie o Bogu, Jezusie i wspaniałej Ewangelii.
A czy ty starasz się być miły i serdeczny a drugich, czy przebaczasz innym jak Chrystus przebaczył tobie?
